>>> Isabel nudzi się Kazimierzem
Wszystko czarno na białym widać na zdjęciach. Ale cóż, młoda żona ma swoje potrzeby, lubi bawić się i szaleć w nocnych klubach. A stateczny Kazimierz od głośnych dyskotek woli domowe zacisze. Efekt? Po wzajemnych kłótniach i żalach, były premier zostawił zostawił swoją żonę na samym środku ulicy...
Jak karnawał to karnawał! To miał być wieczór pełen szaleństw. "Nic nie ma sensu, jeśli nie angażuje naszego ciała i umysłu. Przygoda spotyka nas wtedy, gdy się w nią rzucimy" – cytowała Isabel na swoim blogu słynnego pisarza Antoine'a de Saint Exupery.
Kilka godzin później młodziutka żona byłego premiera świetnie się bawiła w nocnym klubie Nine. Niestety chyba tylko ona – bo tego wieczora Kazimierz nie był w nastroju do szaleństw. Co prawda towarzyszył Isabel, jednak zabawa w klubie najwyraźniej go nudziła.
Zamiast rzucić się do tańca, młodzi stażem małżonkowie najpierw stali przy stoliku i leniwie rozmawiali. A gdy wreszcie ruszyli na parkiet, zamiast się bawić, tylko się sprzeczali. Obrażona Isabel w końcu stanęła pod ścianą i wlepiła wzrok w sufit. Wyraźnie załamany Marcinkiewicz stał kilka metrów dalej, jakby nie wiedział, co ma zrobić. Chwilę potem w milczeniu wzięli swoje płaszcze i wyszli z klubu.
Mroźne powietrze nie ostudziło jednak emocji między małżonkami. Na pierwszy rzut oka zdenerwowany Kazimierz miał już na tyle dość klubu i imprez, że jak najszybciej chciał znaleźć się w domu. Zdecydowanie przyspieszył kroku i zostawił żonę na samym środku ulicy. Isabel starała się ratować sytuację.
– Kazik, uspokój się! – wołała. Były premier stracił jednak cierpliwość i zaczął na żonę krzyczeć. Isabel nie była mu dłużna, między małżonkami padały ostre słowa, oboje mocno gestykulowali. Po chwili emocje opadły. – Jestem już zmęczony – mówi Kazimierz.
– To, że młoda, ładna dziewczyna postanowiła związać się ze starszym, wyłysiałym mężczyzną potwierdza tylko prawo dziobania – tłumaczy prof. Zbigniew Lew-Starowicz. – Prawo dziobania, to nic innego jak reguły rządzące zwierzętami. Lepszy jest ten, kto potrafi zapewnić poczucie bezpieczeństwa oraz ten kto przewodniczy w stadzie. Afrodyzjak władzy najsilniej działa na kobiety – tłumaczy profesor.
Tyle, że władza, odpowiedzialność i gruby portfel, którymi Marcinkiewicz zdobył Isabel, jego młodziutkiej i chętnej do zabawy żonie chyba już nie wystarczają...
Po co ci to było . Bozia cie każe że zostawiłeś chorą żonę w potrzebie draniu. Myślę,że zostaniesz sam na stare lata. To by by sprawiedliwe
nie buduje się szczęścia na cudzym nieszczęściu Kaziu miałeś chleb,chciałeś bułki po co Ci to było na stare lata rozum Ci się przemieścił piętro niżej i są tego efekty
"
KAZIU !!A TAKA LADNA MIALES ZONE ....NIE ZAL TYCH WSPOLNYCH LAT ,DZIECI . PRZEIEZ JUZ JESTES LYSY ,PO 50 -TCE . SEX JESZCZE Z 5 LAT , A IZABELLA BEDZIE MIALA CORAZ WIEKSZE WYMAGANIA . EJ KAZEK ,KAZEK ,W COS TY SIE WPAKOWAL .......................
Młoda może kiedyś była. Poleciała na kasę, okręciła faceta dookoła palca. Kobiety jak chcą osiągnąć cel, gotowe są na wszystko. Po pewnym czasie wychodzi prawdziwe ,,ja''. Każdy popełnia błędy, życie jest nimi usłane. Kazik 3maj się ,nie słuchaj mocherów.
Kaziu ty już przeżyłeś swoje ( naście....) lat, a ona nie ,więc odpuść sobie i dbaj o nią.
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 ...14 | ![]() |
Rewolucja w Legii - Białas ...18:00
Zdrada w "M jak miłość" hitem!17:43
Trzecia kula dla Kowalczyk17:07
Chcieli pognębić Małysza. Nie dał ...17:04
Mamy dwa medale. Jeden sensacyjny!16:31
Złodziej w mundurze ochroniarza16:29
Tylko nas dwoje. Dużo zdjęć15:42
Pech i piękna walka Kubicy15:40
Meble Jacksona trafią pod młotek15:24
Wałęsówna z nowym facetem! ZOBACZ15:16
Fraszyńska zaczyna wojnę z mężem15:05