
Bakero w Polsce pojawił się w czwartek. – Zjadłem kolację z prezesem Józefem Wojciechowskim. W jej trakcie omówiliśmy zasady naszej współpracy – powiedział Faktowi były gwiazdor Barcelony. Hiszpan w ostatnim czasie pozostawał bez pracy i zdecydował się na rozmowy z właścicielem Polonii.
– Skontaktował nas ze sobą Tony Bruins Slot, który jest moim dobrym znajomym. W życiu trzeba się mierzyć z różnymi wyzwaniami, a praca w waszym kraju na pewno do takich należy. Futbol jest jednak wszędzie taki sam i myślę, że szybko przywyknę do polskich realiów – zapewniał hiszpański szkoleniowiec.
Nowego trenera Polonii czeka bardzo trudne zadanie. Zespół jest na przedostatnim miejscu w ekstraklasie. – Gdyby było dobrze, to nikt by tu nie zmieniał trenera. Mam już w głowie swój plan, ale na razie chcę poznać zespół i funkcjonowanie polskiej piłki – tłumaczył Bakero. O wzmocnieniach drużyny nie chciał mówić. – Nie wiem jeszcze, na co stać obecnych graczy. Mam cztery mecze, aby się tego dowiedzieć. Po takiej analizie będę wiedział, co robić dalej.
Bakero nie boi się tego, że może podzielić los swoich poprzedników i szybko zostać zwolniony przez Wojciechowskiego. – Liczę na dobre relacje z prezesem i chciałbym, aby szanował mnie za moją pracę. Z naszej rozmowy wynikało, że tak właśnie będzie. W życiu i w piłce nic nie jest stałe. Ludzie się zmieniają i mam nadzieję, że podobnie będzie z szefem klubu – wyraził nadzieję nowy trener Czarnych Koszul.
You can dance już nie powala23:25
Jadwiga Kaczyńska w szpitalu22:08
Jubileusz w "Na dobre i na złe"21:23
Jeleń załatwił lidera ligi ...21:05
Zobacz, z kim Sarkozy zdradza ...20:49
Niedzielan pod nóż20:30
Polska rewelacja z Vancouver na ...20:22
Dziurę w drodze tanio sprzedam20:18
Tak zdradzają bohaterowie ...20:02
Szyc za kilka dni leci do Stanów18:55
Horror na zakopiance18:46
Kaczyński dostał bilet do Egiptu!18:02
Okradli ciężko chorego chłopca!17:42