www.efakt.pl
12 marca 2010 r. sepHoroskopsepNewslettersepProgram TVsepPogodasepRSSsep
eFakt.pl

Chaos w kraju, ale Mariusz Kamiński i jego CBA nie pękają. Kamiński usłyszał zarzuty

Chaos w kraju, ale CBA nie pęka

07.10.2009, 04:30
Mariusz Kamiński zapewnia, że CBA nie pęka

Mariusz Kamiński w rzeszowskiej prokuraturze stawił się we wtorek punktualnie o godz. 10. Był uśmiechnięty, mijając dziennikarzy, pokazał palcami znak "V" - jak victoria, czyli zwycięstwo. - CBA nie pęka - rzucił. I rzeczywiście - co okazało się już po czterech godzinach - nie pękł

Komentarze

Odczytywanie zarzutów trwało ponad półtorej godziny. Jeszcze przed jego zakończeniem szefowie prokuratury zwołali konferencję prasową. – Nieduża rzeszowska prokuratura została wciągnięta w wir polityki nie z naszej winy i nie z naszym udziałem – mówił zastępca prokuratora okręgowego Jan Łyszczek. Przekonywał, że w całej sprawie nie było żadnych nacisków.
Kamiński – jak tłumaczyli prokuratorzy – usłyszał cztery zarzuty: nadużycie uprawnień, kierowanie podrobieniem dokumentów oraz dwa zarzuty kierowania niezgodnymi z prawem czynnościami operacyjnymi. – Uważam, że fantazja przy prowadzeniu czynności operacyjnych jest konieczna. Nie może być jednak tak, że cel uświęca środki – krytykował CBA prokurator Łyszczek. Wszystko dotyczyło działań CBA z 2007 r., w efekcie których tekę wicepremiera stracił Andrzej Lepper.
Ale ci, którzy wierzyli, że obecną aferę hazardową, w której pojawiają się nazwiska najważniejszych osób z PO, uda się przykryć sprawą sprzed dwóch lat, srodze się zawiedli. O godz. 14 w Rzeszowie szef CBA zorganizował konferencję. I od razu zaatakował: – Uważam, że zarzuty nie mają podstaw faktycznych i prawnych. Prokuratorzy się ośmieszą przed sądem – oznajmił.
Przekonywał, że jego działania miały chronić państwo. A potem wrócił do teraźniejszości i zarzucił premierowi brak działań zapobiegających aferze hazardowej, która teraz demoluje polską politykę. Bez skrupułów wymieniał nazwiska polityków PO, których rolę w aferze trzeba wyjaśnić. Oprócz Zbigniewa Chlebowskiego (45 l.) i Mirosława Drzewieckiego (53 l.), którzy już stracili stanowiska, wymienił osobę numer 2 w rządzie i Platformie, czyli Grzegorza Schetynę.

Na razie milczy tylko premier. Ciągle nie wiadomo, czy zdecyduje się na zdymisjonowanie szefa CBA.

Schetyna i Czuma do dymisji w środę?!

[Bartłomiej Łęczek, Wojciech Łaskarzewski]

Waszym zdaniem

Czy szef CBA słusznie usłyszał zarzuty?
Zagłosuj
Zagłosuj
TAK, TO NORMALNA PROCEDURA
32%
NIE, TO POLITYCZNA ZEMSTA
68%

Liczba ankietowanych: 82



 

 
.

A co dobrego pan LEPPER ILE ZAMIESZANIA SŁUSZNIE ZE TAK SIE STAŁO

07.10.2009 20:18

Odp

popieramy CBA słusznie robią popieramy pana KAMINSKIEGO

TAK MA BYC

07.10.2009 20:15

Odp

.

uwazam ze mamy CBA i słusznie ze to robią to przecież o to chodzi

07.10.2009 20:13

Odp

następny

Następny skur----------------------wiel

07.10.2009 19:01
kx
Odp

Nie wolno ludzi prowokowac-powinno byc to karane

Jeżeli chodzi o prowokacje , uważam to, za czyn haniebny za równo ze strony policji,prokuratury,i CBA.Bo jest to nakłanianie ludzi do popełnienia przestępstwa i chwyty są takie ,ze po trupach dąży się do celu krzywdząc wiele ludzi ,często bogu ducha winnych .A robi się to po to, żeby mieć poparcie u ludzi w danej partii politycznej która się popiera.

07.10.2009 14:04
caryca
Odp


1 | 2 | 3 nxt

Dodaj komentarz

 Tytuł komentarza:

Twój podpis:

Wideo

obrazek

W domu maleństwo, a w tv o seksie!

  • obrazek
  • obrazek
  • obrazek
  • obrazek
  • obrazek
  • obrazek
  • obrazek
  • obrazek

NEWSLETTER

Interesują Cię gorące plotki o gwiazdach? Podaj swojego maila i bądź na bieżąco!


usuń subskrypcję