
19 sztuk broni, w tym pistolety maszynowe typu Kałasznikow i Skorpion, strzelby gładkolufowe, pistolety, rewolwery, ponad 600 sztuk amunicji, 1,5 kg amfetaminy i ok. 1000 tabletek ekstazy. Te przerażające liczby mówią same za siebie. Śmiertelnie niebezpieczni bandyci nie mieli jednak szans w starciu ze świetnie wyszkolonymi i uzbrojonymi funkcjonariuszami.
W drobiazgowo przygotowywanej akcji wzięło udział ponad 100 funkcjonariuszy CBŚ, Karpackiego Oddziału Straży Granicznej i oddziałów antyterrorystycznych. Jako przeciwników mieli uzbrojonych i doskonale zorganizowanych gangsterów.
- Zdobyte informacje pozwoliły na ustalenie tzw. liderów grupy, którzy w większości są mieszkańcami Podhala, a jeden jest Słowakiem - relacjonuje mł. insp. Dariusz Nowak, rzecznik małopolskich policjantów. - Grupa kupowała broń, materiały wybuchowe i amunicję na Słowacji, a następnie po przemycaniu jej do Polski sprzedawała to organizacjom przestępczym.
Jednocześnie za broń i amunicję „kupowano” kobiety do pracy w ich agencjach towarzyskich. Młode dziewczyny trafiały do agencji w Małopolsce i na Śląsku. Podobnie było z narkotykami, które także rozprowadzano w agencjach towarzyskich, kontrolowanych przez podhalańskich bandytów. Sąd aresztował już 8 bandziorów Są to mężczyźni w wieku od 22 do 54 lat. Grozi im kara do 15 lat więzienia.
Gwiazdora zabiły narkotyki?19:10
Skandale w rodzinach polityków! O ...18:54
Bond pokazał środkowy palec18:37
Wow! Ale ma pierścionek. Kto?18:05
Straszne skutki depilacji: ...17:43
Aniston w sexy sesji z chłopakiem17:39
Chylińska ma na pieńku ze ...17:36
Pech Kowalczyk17:30
Już dziś rusza nowy serial z ...17:28
Niewiarygodne! Zgadnij, ile ten ...17:27
Aktor "Londyńczyków" został tatą17:19
Marczuk znów jest blondynką17:12