www.efakt.pl
15 marca 2010 r. sepHoroskopsepNewslettersepProgram TVsepPogodasepRSSsep
eFakt.pl

Wybaczam mamie, że chciała mnie zabić. Syn wybacza matce próbę zabójstwa. Syn przebaczył mamie

Mamo, wybaczam ci, że chciałaś mnie zabić

04.02.2010, 05:14
Ta kobieta ugodziła nożem swojego syna,   Imagine

Choć własna matka wbiła mu w plecy ostrze 30-centymetrowego noża, to Piotr U. (40 l.) nie ma do niej żalu. Bo wie, że to on sam doprowadził kruchą sześćdziesięciolatkę na skraj rozpaczy

Komentarze

Nie pracował, nie dokładał się do rachunków, myślał tylko, jak tu skombinować trochę grosza na alkohol. I to właśnie tego tragicznego dnia matka starała się mu przemówić do rozsądku, sprawić, aby wziął się w garść. A on tylko na nią huknął. To wtedy chwyciła za nóż...

- Nie chcę by siedziała w wiezieniu. To moja matka... - mówił na rozpoczętym właśnie w Łodzi procesie Krystyny U., jej marnotrawny syn, Piotr.

Do domowej tragedii doszło przy ul. Sprawiedliwej w Łodzi. Dochodziła 18. kiedy do mieszkania Krystyny U. wrócił jej syn. Choć miał już na karku 40 lat, wciąż był starym kawalerem. Próbował co prawda wcześniej ułożyć sobie życie, ale skończyło się na tym, że przez kłótnie i groźby wobec swej kochanki poszedł za kraty na kilka miesięcy. Gdy wyszedł na wolność, zapukał do mieszkania mamy. Ta przyjęła go, ale podkreśliła, że syn ma sobie zaleźć pracę, bo jej nie stać na wszystko z marnej emerytury.

Ale mijały miesiące, a Piotr całymi dniami wylegiwał się w łóżku, przesiadywał przed telewizorem i wyjadał wszystko z lodówki. Jak wychodził to tylko, po to by napić się z kumplami. Tego dnia też wyjmował co lepsze kąski z lodówki...

Jak ustaliła policja nagle do kuchni weszła też matka Piotra. Chciała mu przemówić o rozsądku. Kategorycznie zażądać, aby wreszcie poszedł do jakieś roboty. Ale gdy wypowiadała te słowa Piotr tylko wzruszył ramionami i jeszcze coś odburknął.

To doprowadziło panią Krystynę do furii. Chwyciła za nóż i machnęła nim w kierunku schylonego przy lodówce syna. Ostrze wbiło się w plecy. Syn zalał się krwią, a przerażona matka zaczęła go opatrywać. Wezwała też pogotowie. Piotr trafił do szpitala, a jego matka do aresztu.

- Szykowałam się już od paru dni, że się z nim rozprawię, że wreszcie wystawię jego rzeczy z domu, by poszedł na swoje - mówiła przed sądem - Powiedziałam, że nic nie przynosi do domu, więc nie zamierzam go żywić. A on nic sobie z tego nie zrobił. Nie wiem, jak to się stało, że wbiłam nóż w syna. Nie chciałam go przecież zabić - płakała kobieta na sali rozpraw. Piotr, który pojawił się na rozprawie nie ma pretensji do matki. Nie chce zeznawać przeciw niej. Krystynie U. za próbę zabójstwa grozi nawet dożywocie.

[MM, MAJ ]



 

 
40-latek

Przykro zabrzmi to co powiem, ale myślę, że 40-letni syn osiągnął już taki poziom przyzwyczajenie, że nie będzie w stanie podjąć jakąkolwiek pracę. Nawet ten szok jaki przeżył już go nie zmieni. Teraz walczy o matkę, ale naprawdę o nią czy może o żywicielkę? Nawet teraz nie wierzę w zmianę 40-letniego syna. Dla matki spokój w więzieniu może być lepszy niż całe życie patrzeć na pasożytującego syna.

09.02.2010 15:18

Odp

Potrzebny dobry adwokat z urzędu...

Mama miała adwokata z urzędu, facet wyglądał na konkretnego, nawet z nim rozmawiałam, a jak przyszło co do czego, to na sprawie pojawiła się jakaś młoda dziewczyna.., absolwentka, świeżo przed obroną czy coś takiego..sąd co chwila zwracał jej uwagę.. Mam wrażenie, że niewiele wniosła do sprawy..a można wystąpić o zmianę adwokata?? gdzie takiego szukać??

05.02.2010 12:26

Odp

Ty Miastowy

Tam gdzie jest po 8 dzieci,to sa porzadniejsze jak te jedynaki,cpuny,alkoholicy i mlode k.r.w.i.

04.02.2010 22:23

Odp

A najbardziej winni ci ,co u steru wladzy !

"Twoje zyski zawsze nasze,a straty wyłącznie wasze!
MY CZYSCIOCHY W BIALYCH REKAWICZKACH"

04.02.2010 19:10
M Y Ś L Ą C A
Odp

A najbardziej winni ci ,co u steru wladzy !

W niejednym domu są awantury,bo nie ma pracy nawet dla solidnych ludzi.Zwlaszcza uczciwi,pracowici powypalali się zasuwając.Stanowiska mają być dla SWOICH i nieważne,że nie ma pojęcia o danej pracy-uczy się od tego czlowieka,ktory ma byc skasowany.A że się długuugo nie nauczył? "pokryjecie wszelkie straty wy!Studia pupilka tez wy pokryjecie-juz my mamy na to sposoby".
Caly rząd i poobstawiane miejsca rodziną w kazdej niemalże firmie doprowadzili do upadku Polskę,bo trzeba się szybko "nachapać" i dawac sobie wzajemnie nasze pieniądze z podatków,opłat tylko rosnących.I nie mają czasu zastanawiać się nad nami,bo caly czas musza miec ODPOWIEDNIE KONTAKTY TOWARZYSKO-BIZNESOWO-MAFIJNE...Od lat funkcjonuje oficjalna mafia zarządzających (rowniez w zakladach pracy),no i mają oficjalnie olbrzymie dochody.No to sprawa jest czysta i w bialych rekawiczkach.

Czytalam niedawno artykuł,że w zadnym kraju na swiecie nie ma tak duzych dysproporcji w zarobkach,jak w PL...,że ponoć jesteśmy jednym z najbogatszych państw! Samotnym rencistom trzeba zabrac glodowa emeryture 500-700,-zl,a za tym idzie ,brak jedzenia,utrata mieszkania,samobójstwo...no bo pracownicy ZUS-u,i innych wielu instytucji, nie mogą mniej zarabiac,lecz ciagle wiecej,no i te premie,nagrody,wczasy w swoich kurortach,gdzie zabierali nawet swoich znajomych,kasa na wczasy.NO I JEST FAJNIE!
Rencisci z glodowych pieniedzy ..,musza dac zrzute,by pracownikom Zus-u,Urz.Skarb.,sp-ni mieszkaniowych,gazowni,elektrowni,rządowi,posłom...żyło się lepiej,niż dostatnio.Dla wielu robimy zrzute na nastepne ich pokolenia...(powymyslane oplaty,podoplaty,straty,wycieki,budowy gmachów i wyposażenia ponad stan...,inne ,rozne koszty i koszciki,reprezentacyjne,integracyjno-wyjazdowo-szkoleniowo-zakrapiane w uroczych zakątkach..."No panstwo rencisci!Niewazne,ze naskladaliscie sobie u nas przez lata na renciny.Po co wam dawac 600,-,jak mozna nie dac i juz!Nam nigdy nic nie grozi,cokolwiek zrobimy i nabierzemy,narobimy wielkich strat,pracujemy nieudolnie....bo MY NIE KRADNIEMY,DAJEMY SOBIE OFICJALNIE WASZE PIENIĄDZE! My tam wolimy miec samej premii 15.000,- - 20.000,-(zwykla referentka np.sp-ni mieszkaniowej).Radź sobie sam ze stryczkiem na szyje...albo wsadzajcie sobie noże w rodzinie.I bedzie to ocenione ,kto jest bebe,mąz,czy żona,matka,czy dorosla corka,czy syn. To wy sie bijcie,biedna rencistka z alkoholikiem...i tam lezy wina(?!!)...Ten,czy ten? Czytelnicy niech się koncentrują na winie matki i syna(corki),meza i zony,babci i wnuczki. A my jestesmy czysci,gładcy,ładni,uśmiechnięci,modni i "porządni"!!! ...bo u nas jest wielka kultura i dobroć w rodzinie. Nie kłocimy się kto ma dać na chleb,mały pasztecik,porcję rosołową,pół kg kartofli na placki ziemniaczane...Nie pijecie prawdziwego szampana? o kurcze!!!niemozliwe!brandy też nie?..a takie fajne...aleś ty głupi,że byłeś uczciwy w pracy i w ogóle,ze przejmowales sie pracą,zamiast STOSUNKAMI towarzyskimi z odpowiednimi,ktorzy byli często nieodpowiedzialni.HEH,teraz masz problem!Twoje zyski zawsze nasze,a straty mogą być tylko i wylączn

04.02.2010 19:02
M Y Ś L Ą C A
Odp


1 | 2 | 3 | 4 | 5 ...6nxt

Dodaj komentarz

 Tytuł komentarza:

Twój podpis:

Wideo

obrazek

Czy Dorota Williams zatańczy?

  • obrazek
  • obrazek
  • obrazek
  • obrazek
  • obrazek
  • obrazek
  • obrazek
  • obrazek

NEWSLETTER

Interesują Cię gorące plotki o gwiazdach? Podaj swojego maila i bądź na bieżąco!


usuń subskrypcję