
Alicja Bachleda-Curuś (26 l.) nie posiada się z radości. Nie dość, że została szczęśliwą mamą pięknego, zdrowego synka, to jeszcze pierwszy raz od wielu miesięcy zobaczy się z mamą. Ale czy długo będzie mogła cieszyć się spokojem?
– Jadę zobaczyć wnuka – mówi rozanielona Lidia Bachleda-Curuś. Wyjazd do Los Angeles i spotkanie z córką to dla niej ogromne przeżycie. Odkąd bowiem Alicja zaszła w ciążę, rzadko się widywały. Teraz będą miały czas dla siebie. Pani Lidia będzie mogła też bliżej poznać Colina Farrella (32 l.).
Jest tylko jeden problem. Oprócz Alicji, Colina i ich synka na świeżo upieczoną babcię będzie czekała również Rita – mama sławnego Irlandczyka. A ona słynie z zaborczego charakteru. Rita pomaga Colinowi Farrellowi w opiece nad jego pierwszym dzieckiem – chorym na zespół Angelmana 5-letnim Jamesem i uważa się za wyrocznię w sprawach wychowania.
Gdy mama Alicji będzie służyć radą córce, Rita z pewnością będzie chciała dorzucić swoje trzy grosze. Bez starcia między babciami raczej się nie obejdzie. A kłótnie w domu to ostatnia rzecz, której teraz potrzeba zmęczonej opieką nad maleństwem Alicji.
Nie wiem czy dobrze trafiła z tym gościem, ale życzę jej szczęścia.
Tak trzymać. Może i za chłopaka się weźmie. Jak to tak bez ślubu...
Jejku,jejku .Ależ macie doświadczenie . Współczuję autorowi ,na szczęście nie we wszystkich rodzinach tak jest.Trzeba mieć pecha.
Od soboty wraca zima22:00
Najtańsze sklepy w Polsce!21:43
Zabił nam syna i jest bezkarny21:40
Skandale w rodzinach polityków! O ...21:34
Straszne skutki depilacji: ...21:33
Gwiazdora zabiły narkotyki?21:10
Wypadek przy Galerii Mokotów! Są ...20:40
O włos od tragedii w domu Jandy20:29
Tygrys rozpieszcza rodzinę20:24
Gardias w bikini w Meksyku20:19
Bullock: Przyspawam sobie Oscara ...20:00