
Napastnik Legii w pierwszej połowie spotkania wypracował bramkę Sebastianowi Szałachowskiemu (25 l.), a w doliczonym czasie gry, kiedy zespół Adama Topolskiego zaatakował już całą jedenastką, wbił piłkę do pustej bramki. Bramkarz drużyny gospodarzy Sławomir Janicki (24 l.) był w tym czasie na połowie gości, a "Miętowy" przymierzył z kilkudziesięciu metrów i trafił.
Mimo wygranej Jan Urban miał wiele zastrzeżeń do swoich zawodników. W drugiej połowie raz po raz wydzierał się na Marcina Komorowskiego (25 l.) i Adriana Paluchowskiego (22 l.), a kiedy "Paluch" zmarnował jedną z idealnych okazji do zdobycia bramki, szkoleniowiec Legii cisnął bluzą w ławkę trenerską i przeklnął pod nosem.
Królem strzelców to On może i nie zostanie, kondycji też mu trochę brakuje, szybkość nie ta co dawniej, ale jedno się nie zmieniło: w piłkę gra o niebo lepiej od tych naszych nowych - pożal się Boże - gwiazdeczek. I za to szacunek
Pawlak spokojny. Śledztwa nie ...13:00
Gronkiewicz-Waltz na diecie! ...12:50
Zapuszczone szpony. Czyje?12:43
Golasy bronią byków12:40
Aktor "M jak miłość" pokazał syna12:36
Wisła zwolniła Skorżę 12:15
Ochroniarz maczetą odciął dłoń ...12:13
Koniec Beckhama? Zerwał ścięgno12:12
Wendzikowska rozstała się z mężem?12:10
Aktor "Brzyduli" jedzie po "Tańcu ...12:04
Żenujący żart Szymona Majewskiego12:00
Kazimierz i Isabel. Już nie kłócą ...11:59
ZUS jedzie nad morze! Na majówkę11:58