A wszystko dzięki dwóm gigantycznym kontraktom, które właśnie podpisał PKN Orlen. – Te umowy to dla nas gwarancja, że dostawy paliwa będą pewne, stałe i jeszcze w takiej samej cenie – zapewnia Tomasz Chmal, ekspert do spraw energetyki z Instytutu Sobieskiego.
Jeszcze wczoraj eksperci paliwowi nerwowo oczekiwali informacji od giganta paliwowego, bo jego poprzednie umowy na dostawę paliwa miały się skończyć 31 grudnia. Teraz już wiadomo, że w nowym roku nie tylko nie zabraknie ropy, ale i jej cena będzie na równym poziomie. A to najważniejsza i najlepsza informacja dla kierowców. Wreszcie ceny na stacjach benzynowych nie będą co chwilę się zmieniać.
I nie musimy się też już bać Rosji, która co chwilę nam grozi, że odetnie od dostaw ropy. Bo obie umowy Orlenu zostały tak przygotowane, że dostawcy będą musieli dostarczyć do Polski paliwo bez względu na to, co nam zgotują nasi wschodni sąsiedzi. Paliwo, owszem, powinno iść z Rosji, ale jeśli tylko Moskwa nas zaszantażuje i zakręci kurek, to pośrednicy Orlenu sprowadzą nam ropę z innych źródeł – i co ważne, po takiej samej cenie. A więc my, kierowcy, nie zapłacimy na stacjach ani grosza więcej za litr paliwa.
A ilości sprowadzanej przez PKN Orlen ropy są na tyle duże, że Polacy nie muszą się bać o puste baki. Obie umowy paliwowego giganta zakładają dostawę w ciągu trzech lat, a więc do 2012 roku, w sumie 9,6 mln ton ropy wartej niemal 45 mld zł. Paliwo będzie do nas szło rurociągiem „Przyjaźń”.
A w przypadku buntu Rosji – drogą morską do Gdańska, a stamtąd rurociągami do Płocka, gdzie swoją rafinerię ma PKN Orlen. I co ważne – przetłoczenie paliwa w obu przypadkach odbędzie za taką samą cenę. – To bardzo korzystne rozwiązanie – dodaje Tomasz Chmal. Bo decyzje kapryśnej Rosji w ogóle nie wpłyną na ceny na stacjach, a tym samym nie spustoszą naszych portfeli.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni z rezultatu trudnych negocjacji i jestem przekonany, że to zadowolenie w nadchodzącym roku podzielać będą również kierowcy jeżdżący po polskich drogach, mając gwarancję dostępności paliwa po dobrej cenie – mówi Jacek Krawiec, prezes PKN Orlen (49 l.).
Tomasz Chmal, ekspert ds. energetyki z Instytutu Sobieskiego
Te dwa kontrakty gwarantują nam dostawy ropy naftowej przez kolejne trzy lata. To bardzo dobra wiadomość dla kierowców, bo to oznacza, że paliwa na pewno na stacjach nie zabraknie. I na pewno nie będą musieli za nią przepłacać. Bo nawet jeśli Rosja zakręci kurek, paliwo to będzie dostarczane do Polski po tej samej cenie
Rewelka.
Powiem w w prostych żołnierskich słowach: będzie cud...job waszu mać!
nie drożeje, tylko te różne dodatki typu akcyza, podatek drogowy i inne świństwa, aby urzędasy i (p)osłowie mieli za co się bawić i za darmo /czyli za nasze/ jeździć na wycieczki. Chamstwo.
masz racje
a ja myślałem, że jak coś nie zdrożeje to jak zwykle dzięki Faktowi...
| 1 | 2 | ![]() |
Pawlak spokojny. Śledztwa nie ...13:00
Gronkiewicz-Waltz na diecie! ...12:50
Zapuszczone szpony. Czyje?12:43
Golasy bronią byków12:40
Aktor "M jak miłość" pokazał syna12:36
Wisła zwolniła Skorżę 12:15
Ochroniarz maczetą odciął dłoń ...12:13
Koniec Beckhama? Zerwał ścięgno12:12
Wendzikowska rozstała się z mężem?12:10
Aktor "Brzyduli" jedzie po "Tańcu ...12:04
Żenujący żart Szymona Majewskiego12:00
Kazimierz i Isabel. Już nie kłócą ...11:59
ZUS jedzie nad morze! Na majówkę11:58