
Powieść trafi na ekrany kin najwcześniej pod koniec 2010 roku. Na razie nie wiadomo, kto w niej wystąpi.
- Pisząc teraz scenariusz do filmu starałem się zachować taką samą równowagę, a jednocześnie dystans w podejściu do bohaterów, jak w przypadku książki. Żadna z tych postaci nie jest rozgrzeszana, a raczej obie strony są rozgrzeszane na równi. Tak naprawdę ani Anna nie jest czarnym charakterem, ani Paweł. To dwoje ludzi, którzy po prostu nie potrafią się porozumieć. Jednak w pewnym momencie życia, w wyniku nieprzewidzianych okoliczności, muszą spojrzeć sobie nawzajem w oczy i zaufać jeden drugiemu - wyjaśnia Szczygielski.
Powieść narzeczonego Tomasza Raczka sprawdziła się już w teatrze. "Berek, czyli upiór w moherze" grany jest obecnie warszawskim teatrze "Kwadrat" W rolach głównych występują Paweł Małaszyński (gej) i Ewa Kasprzyk (moher). W w kinie będzie podobnie? Czas pokaże.
mam 60 lat po przeczytaniu pierwszych stron mialam watpliwosci czy dam rade
czytac dalej,obawy okazalt sie zbedne.Ksiazka super
geje rządzą
Doskonała ksiązka . świetny spektakl teatralny i tego się spodziewam po filmie
Ohyda! Zobacz jak szkolą Marines13:24
"Mucha nie zna się na tańcu"12:58
Wokalista Red Hotów to wzorowy ...12:47
Masakra na przejściu dla ...12:30
Dygant: W ciąży jestem szczęśliwa12:03
Cud! Spędził 4 tygodnie pod ...11:48
Anna Korcz w ciąży na salonach 11:20
Alicia Keys harcuje na balkonie11:06
Lekarz Jacksona dostał zarzuty10:39
Sprzedają węgiel, który się nie ...10:07
Wyrwał ma jeszcze większe piersi09:51