
Strach i przerażenie ogarnęło całą Polskę! Świńska grypa zaatakowała gwałtownie i bez ostrzeżenia. Ponad trzydzieści osób przebywa na oddziałach zakaźnych szpitali w Łodzi i w Bełchatowie. U siedmiu już stwierdzono obecność wirusa. Pozostali czekają na wyniki. Wszyscy wrócili z wakacji w Hiszpanii.
Ponad trzydzieści osób, które spędzały wymarzone wakacje na Costa Brava, dzisiaj przebywa w izolatkach w łódzkim szpitalu im. Biegańskiego. Wyjechali 14 lipca, wracali do kraju po jedenastu dniach. Już w drodze zaczęły się kłopoty i narzekania. Zarówno dzieci, jak i opiekunowie skarżyli się na bóle głowy, łamanie w kościach. Pojawił się katar i kaszel. I myśl: świńska grypa!
W piątkowy wieczór prosto z wycieczki do szpitala trafiło pierwszych 11 osób: dziewiątka dzieci i dwie osoby dorosłe, w tym matka jednego z nich, która także ostatnio była na urlopie w Hiszpanii. Tak zdecydował wojewódzki sztab kryzysowy w Łodzi.
W nocy z soboty na niedzielę do izby przyjęć przywieziono kolejnych 120 dzieci, które właśnie wróciły z obozu w Lloret de Mar. Chorych było tak dużo, że Urząd Miasta Łodzi podstawił autobus MPK, służący za poczekalnię. – Dziewiętnaścioro z nich zostało zatrzymanych na oddziale zakaźnym. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Do poniedziałku rano będzie wiadomo, czy są zarażone wirusem – mówi Faktowi Elżbieta Kędzia-Kierkus, konsultant medyczny łódzkiego urzędu wojewódzkiego.
W niedzielę o 5 rano do Hiszpanii miała wyjechać kolejna tura, ok. 80 dzieci. – Miał ich wieźć ten sam autokar, który dwie godziny wcześniej przywiózł do szpitala chore dzieci. Nawet nie został odkażony. To jakaś paranoja – żali się Anna Ginalska (54 l.), której dzieci miały pojechać wczoraj na obóz. Z 80 dzieci do Hiszpanii pojechała połowa.
Nie ma powodów do paniki
Elżbieta Kędzia-Kierkus, konsultant medyczny łódzkiego urzędu wojewódzkiego
Pacjenci są bezpieczni i pod stałą obserwacją. Czekamy na wyniki badań. Osoby, o których wiemy, że są chore też czują się dobrze
byłem tam w tym autokarze i wcale mi nic nie dolega ale moi znajomi czekaja na wyniki
Ale histeria. Mieszkam w Hiszpanii i grypa A (a nie świńska grypa) i na nikim już wrażenia to nie robi, ludzie przechodzą kwarantannę w domach, nawet nie ma potrzeby ich hospitalizować. No ale kto by przeczytał, gdyby artykuł nie zaczynał się od "STRACH I PRZERAŻENIE". Uuuuu, straszy...
Prosze jest sposob zeby odwrocic uwage od tego co sie dzieje w kraju... Ja jestem w lloret de mar od miesiaca i tu wcale nie widac zeby jakas epidemia sie szerzyla... dziwne jest to ze swinska grype maja tylko polacy... :/
po diabła wyjeżdżąją za granice i przywożą to świństwo tylko po to żebypokazać się na naszej klasie że było się za granicą
Isabel idzie w politykę?!22:20
Wałęsówna z nowym facetem! ZOBACZ22:18
Która gwiazda ma takie nóżki?21:09
Chciał ze swojej eks zrobić ...20:49
Gwiazdy plażują w Meksyku. FOTO!20:44
Marczuk ocenia Muchę20:18
Małysz mógł pokonać Ammanna20:15
Tragedia w drodze na pogrzeb. ...20:14
Podali, że Kaczyńska nie żyje!20:08
Najlepsze plotki tygodnia19:56
Odra uciekła ze strefy spadkowej19:45