
Musiał mieć naprawdę dość błysku kamer i słonych mandatów, które przyszło mu płacić za łamanie przepisów! Zawzięty mściciel w strzelające wysoko płomienie cisnął jeszcze 5-litrowy kanister z paliwem. Słup ognia zauważyli okoliczni mieszkańcy i wezwali straż pożarną. Pożar udało się ugasić, ale przed przyjazdem policji podpalacz zdążył uciec.
– Na szczęście mechanizmy wewnątrz masztu ocalały – cieszy się Mirosława Rudzińska z policji w Szczecinie. I zapewnia, że fotoradar oprócz okopcenia nie nie został zniszczony. To, co cieszy stróżów prawa, nie zawsze jest w smak kierowcom. Patrząc na dziurawe, wąskie i wiecznie zakorkowane drogi, zastanawiają się, czy nie lepiej 300 tysięcy, bo tyle kosztuje fotoradar, przeznaczyć właśnie na remonty.
– Zamiast prześladować kierowców, trzeba pomyśleć o tym, by mieli po czym jeździć. Dlatego podpalacz intencje miał dobre. Może wreszcie ktoś przejrzy na oczy – mówi twardo kierowca z Kołobrzegu Bogdan Smaruj (40 l.).
nic tylko pogratulować,oby tak dalej
on tylko rejestruje bezmyślonych
... powinni mu dać medal "Za Ofiarność i Odwagę". Pierwszy będę za tym głosował.
BRAWO dla odważnego.
Isabel idzie w politykę?!22:20
Wałęsówna z nowym facetem! ZOBACZ22:18
Która gwiazda ma takie nóżki?21:09
Chciał ze swojej eks zrobić ...20:49
Gwiazdy plażują w Meksyku. FOTO!20:44
Marczuk ocenia Muchę20:18
Małysz mógł pokonać Ammanna20:15
Tragedia w drodze na pogrzeb. ...20:14
Podali, że Kaczyńska nie żyje!20:08
Najlepsze plotki tygodnia19:56
Odra uciekła ze strefy spadkowej19:45