
Nikt nie spodziewał się takiej tragedii. Od środy trwa żałoba w leżajskim technikum mechanicznym, do którego chodzili tragicznie zmarli uczniowie. Studniówka, na której mieli się bawić została odwołana. Znajomi i nauczyciele wciąż nie mogą otrząsnąć się z szoku. Podobnie jak rodziny ofiar.
Stanisław Kupras (50 l.) ma oczy spuchnięte od łez. W wypadku stracił ukochanego syna Mateusza. - Miał całe życie przed sobą i głowę pełną planów. Chciał po maturze wyjechać za granicę, ktoś nagrał mu nawet jakąś pracę.
Był bardzo zdolny. Miał tyle zainteresowań. Był wielkim miłośnikiem przyrody. W pokoju są jeszcze jego dwa wielkie pająki ptaszniki – opowiada ojciec.
Feralnego po południa Mateusz razem z całą klasą bawił się na kuligu. Dla wszystkich była to chwila odprężenia przed próbną maturą, którą mieli pisać za kilka dni. Podczas zabawy uczniowie nagrywali film, który po zmontowaniu miał być atrakcją studniówkowego wieczoru. Po białym szaleństwie nadszedł czas powrotu do domów.
Jeden z uczniów pożyczył od rodziców skodę octavię. Do auta zmieściło się czterech pasażerów. Młodzieńcy wracali w najgorszą śnieżycę. Droga była skuta lodem. Koło wsi Maleniska, na lekkim zakręcie, auto osobowe zaczęło „tańczyć”. Wpadło na przeciwny pas ruchu wprost pod wielką ciężarówkę.
– Jechałem może 40 km/h, ale i tak nic nie mogłem poradzić. Nie było jak hamować i gdzie uciekać – wyjaśniał policjantom zdenerwowany kierowca tira.
Śmierć dosięgła trzech chłopaków, siedzących z tyłu skody. Dawid K. (19 l.) i Marcin B. (19 l.) zginęli na miejscu. Mateusz Kupras (19 l.) skonał mimo desperackich prób reanimacji. Kierowca auta - też Mateusz K. (19 l.) oraz siedzący z przodu pasażer Arkadiusz S. (19 l.) w ciężkim stanie leżą w szpitalu.
Pracownicy pomocy drogowej, którzy sprowadzali wrak byli zdumieni. Skoda miała zamontowane letnie opony! Do tego dwie tylne opony były praktycznie łyse. Potwierdza to także policja, choć zaznacza, że przyczyny wypadku nie są jeszcze do końca znane.
– Trwa śledztwo. Najpierw muszą wypowiedzieć się biegli. Na pewno wpływ miały fatalne warunki na drodze – przyznaje komisarz Bogumiła Dąbek z policji w Leżajsku.
Szok!
Chłopak był zapewne pewny siebie, że nic się nie stanie jadąc...
Sama w tamtą zimę jeździłam na "wielosezonówkach" dopóki nie obróciło mnie na drugi pas.
Oszczędzić pieniądze, a żyć dalej to jest rożnica.
Szkoda chłopaków, sama w tym roku zdaję maturę... Przykre.
Mam nadzieję, że taki wypadek da do myślenia pewnym siebie kierowcom, a szczególnie Nam-tym młodym.
Serce sie kraja jak czytam ta straszna wiadomosc!!!Nie moge powstrzymac lez
((
straszna tragedia
mieli całe zycie przed sobą... ale Bóg chciał inaczej..
współczuję rodziną wiem co to znaczy strac syna w tak młodym wieku sama parę miesięcy temu straciłam syna w podobnym wypadku po co te oskarżenia to nic nie da
To on powinien ponieść konsekwencje z tego wypadku. Mając takie auto to głupota nie zakupić zimówek, kilkaset zł.-oszczędność.
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 ...8 | ![]() |
Od soboty wraca zima22:00
Najtańsze sklepy w Polsce!21:43
Zabił nam syna i jest bezkarny21:40
Skandale w rodzinach polityków! O ...21:34
Straszne skutki depilacji: ...21:33
Gwiazdora zabiły narkotyki?21:10
Wypadek przy Galerii Mokotów! Są ...20:40
O włos od tragedii w domu Jandy20:29
Tygrys rozpieszcza rodzinę20:24
Gardias w bikini w Meksyku20:19
Bullock: Przyspawam sobie Oscara ...20:00